Jak kochać swoje serce?

door-sign-66880_640Serce to centralny narząd układu krwionośnego, mięsień składający się z dwóch przedsionków i dwóch komór. Jednak my i tak kojarzymy je z emocjami i uczuciami, głównie z miłością. Jednak czy sami kochamy swoje serce? Tak niewiele troski trzeba, aby działało długo i sprawnie, dlaczego zatem niemal 22 mln ludzi na świecie cierpi z powodu jego niewydolności? Czy będziemy jedną z takich osób? A może już narzekamy na kłucie lub brak oddechu?

Bez względu na wiek, dawne nawyki i nabyte lub przebyte choroby serca możemy zniwelować ryzyko ich wystąpienia lub złagodzić przebieg. Dobry kardiolog, odpowiednia dieta i życie bez nałogów – wystarczy przyswoić sobie kilka prostych nawyków:

Jedz zdrowo: mnóstwo osób nauczyło się dostarczania swojemu organizmowi byle czego – fast foody, gotowe dania i jedzenie na mieście z przekąskami w postaci słodyczy i słodkich napojów. Bez względu na wiek trzeba z tym skończyć. Trudno uwierzyć, że w domu nie znajdziesz chociaż piętnastu minut na przygotowanie sałatki do pracy, ale jeżeli jest tak rzeczywiście, naucz się dokonywać zdrowych wyborów. Zrezygnuj z frytek i hamburgera na rzecz kanapki lub sałatki, soki stopniowo zamień na wodę. Całkowicie zrezygnuj z soli, możesz zastąpić ją ziołami. Pamiętaj o minerałach – jedz dużo orzechów i śliwek (magnez), ziemniaków, awokado oraz brzoskwiń (potas), owoców morza, mięsa drobiowego, owsa i brązowego ryżu (selen). Unikaj tłuszczów nasyconych i jedz produkty bogate w błonnik.

Ruszaj się: najlepszym sposobem na wzmocnienie naszego serca może okazać się regularny trening. Podwaja on sieć naczyń krwionośnych, a także zwiększa ich przekrój, dzięki czemu więcej krwi bogatej w tlen jest w stanie dotrzeć do serca. Regularne ćwiczenia to nie tylko większa siła tego konkretnego mięśnia, ale także całego organizmu, obniżenie złego cholesterolu i cukru we krwi oraz zmniejszenie ciśnienia tętniczego, a także zahamowanie rozwoju miażdżycy. Dawka dziennego ruchu zapobiega przyrostowi wagi ciała i obniża ją u osób otyłych, zwiększa odporność organizmu na stres i infekcje, spowalnia proces starzenia się ciała oraz pogarszania się sprawności intelektualnej. Nawet podejmowanie wysiłku przez chorych po zawale zmniejsza ryzyko ponownego wystąpienia aż o 30%.

Wysypiaj się: poświęcaj na sen przynajmniej siedem-osiem godzin w ciągu dnia. Niewyspani jesteśmy rozdrażnieni i podatni na stres, w takie dni szczególnie uporczywie dopisuje nam także apetyt na słodycze i tłuste potrawy.

Rzuć palenie: substancje zawarte w dymie papierosowym czynią nas podatnymi na wszelkiego rodzaju choroby serca i układu krwionośnego. Nawet po wielu latach nałogu, warto jednak z nim zerwać – już po pięciu latach nasza podatność na chorobę będzie mniej więcej tak samo niska, jak u osoby, która nigdy nie paliła.

Kontroluj: nawet jeśli wiek i tryb życia temu przeczą, jakiekolwiek niepokojące nas objawy powinniśmy zgłosić do specjalisty. Dobry kardiolog przeprowadzi z nami wywiad, przebada nas i zdecyduje o ewentualnym dalszym toku leczenia, dzięki czemu wyleczymy się odpowiednio wcześnie. Osoby ze skłonnościami np. po zawale, powinny regularnie odwiedzać lekarza wedle jego zaleceń.